niedziela, 1 kwietnia 2012

PRIMA aprilis

Żyjąc na tym świecie już kilkanaście lat ciągle utwierdzam się w przekonaniu, że otaczają nas fałszywi ludzi. To smutne. Gdy tak naprawdę potrzebujemy pomocy nikogo przy nas nie ma. Wszyscy nasi „pseudo” przyjaciele odwracają się. Uznają, że nasze „nic nie warte sprawy” to przecież pestka. Nie da się ukryć, że wtedy ich najbardziej potrzebujemy. Tragedie, sprawy rodzinne, z którymi sami sobie nie poradzimy, a ludzi, którym zaufaliśmy przy nas nie ma. Dlaczego? Właśnie, dlaczego?
Pojawiają się wtedy, kiedy to ich spotkała krzywda np. rzucił chłopak – o ile można to tak nazwać. Bo związek trwający tydzień to cholera za przeproszeniem NIC. Zarazem nagle oczekują współczucia, ale nie pomyśleli o tym, że kiedyś MY tego potrzebowaliśmy.
Pamiętam jak dziś, to było kilka miesięcy temu. Telefon. Cisza. Śmierć. Zniknięcie.. Parę klatek z życia. I czy ktoś się zapytał jak się czuję ?
Nie jestem osobą, po której widać, że coś jest nie tak. Takie osoby mają najgorzej, bo kiedyś wybuchną ze zdwojoną siłą. Nauczyłam się wszystko tłumić w sobie. Co raz częściej stwierdzam że może to i dobrze.
Przechodzimy z jednego poziomu nauki do drugiego, załóżmy z gimnazjum do liceum. Poznajemy dużo nowych znajomych. Z czasem wiemy, komu możemy zaufać, kto jest warty naszej uwagi, z kim się doskonale rozumiemy. Nadal w głębi nas mamy pewne obawy, taka jest natura człowieka. Każdy przecież z nas tak ma, no chyba, że nie ma uczuć.
Ale patrząc na to z innej perspektywy, garstka „wspaniałych” jest gdzieś obok nas. Dzięki NIM codziennie mamy nowe wspomnienia, na nowo się śmiejemy, na nowo przeżywamy dzień.





Jak to przypada na 1 kwietnia, dzisiaj jest prima aprilis. Oszukaliście kogoś, czy może ktoś was oszukał ? :))


25 komentarzy:

  1. No oszukalam juz kilka osob hehe;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się ze wpisem...niestety tak jest. My robimy dla innych prawie wszystko a gdy potrzebujemy trochę pomocy to musimy liczyć na siebie

    OdpowiedzUsuń
  3. ten post jest bardzo prawdziwy, niestety ale tak to właśnie wygląda. może poobserwujemy ? pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kilka osób już oszukałam prima aprilisowym żartem XD

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne i niestety prawdziwe :|
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. sama prawda . No ja jeszcze nie zdążyłam :>

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję za ciepłe słowa ;)

    mnie nie udało się nikogo oszukać.
    jeszcze :D

    najgorsze w tym wszystkim jest to, że tych fałszywych jest corazm więcej. ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. no, niestety zostalam juz oszukana ;d ;c

    OdpowiedzUsuń
  9. z koleżanka oszukałyśmy cały rok ze jutro mamy zajęcia z najgorszym profesorem i wszyscy wyskoczyli z łózek i zaczeli robić prace

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm...interesujący post...kiedyś ufałam i byłam bardzo naiwna,zostałam kilka razy oszukana i to tak porządnie dlatego teraz nie umie nikomu zaufać. Tak trochę potrafię,ale żeby otworzyć się sama to na pewno nie:(
    Chyba trzeba sobie samemu radzić ze swoimi problemami..
    Trzymaj się:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jeszcze nikogo nie nabrałam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. jaki prawdziwy ten post. skąd ja znam tych fałszywych ludzi. wokół mnie jest ich masa ;C

    ja jeszcze nikogo nie nabrałam. ale to się może zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nikogo nie naabrałam - póki co.;)
    a mnie już kilka osób próbowało, ale się nie daałam.;)
    ten post to sama prawda..niestety.

    OdpowiedzUsuń
  14. Twój blog jest niesamowity. Czytając go czuje się inaczej, hipnotyzujesz mnie. Teraz już wiem, że muszę codziennie do Ciebie zaglądać, bo twój blog jest naprawdę wyjątkowy!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja juz nabralam :)
    i masz racje to cholernie smutne.
    ale nie jestesmy w stanie nic zrobic..
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. świat jest przesiąknięty fałszem i tego się nie wypleni ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie chłopak tak nastraszył... Boże, myślałam, ze go pulpetami, które jadł zaraz zbombarduję ;P
    Nic w sobie nie tłumię, jak trzeba wybucham, jak trzeba płacze, śmieję się, zamartwiam, zdrowiej mi z tym.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mega blog *.*
    Masz bardzo wciągające posty ;3
    Zapraszam do siebie ;3
    Może obserwujemy ? ;>

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam Twój blog! muszę przyznać, że niedługo go znam, ale bardzo polubiłam. wreszcie coś wartościowego :) dokładnie, cały ten świat to jeden wielki fałsz. trudno teraz o prawdziwych przyjaciół. tak trudno ich znaleźć...
    obserwuję, pozdrawiam i zapraszam do mnie! :>

    OdpowiedzUsuń
  20. Również tłumię w sobie emocje -.-
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  21. przez cały dzień wszystkich nabierałam i jak zwykle mi sie to udawało . :))

    OdpowiedzUsuń