czwartek, 3 maja 2012

TIME


Niektórzy mają to za sobą, część z nas przed sobą, inni się z tym zmagają, na co dzień. Żyjemy w ciągłym porównywaniu.. do kogoś, czegoś i nieważne jak silni jesteśmy, taka krytyka nas łamie: od środka. Od dziecka wszyscy twierdzili, że czegoś mi brakuje. Uważali, iż nie posiadam żadnych zdolności, po prostu nic nie umiem i można by było rzec: ‘Dlaczego ja tu jestem ? Co ja tu do cholery robię ?’ – To może tam ‘Wyżej’.
Bierze się to z nikąd. Żyjemy naszym, codziennym trybem życia, robimy to, co chcemy i nagle pojawia się ‘ktoś’, kto za wszelką cenę chce Nam pokazać, jakimi to niezdarami jesteśmy. A bo klotka to umie to, tamto siamto, nie to co Ty. Bo z tego, co mi Zośka mówiła to ten z pod siódemki ma same piątki, nie to co Ty. Zabawne jak opinia publiczna kreuje naszym życiem, próbując Nas pogrążyć.
Argument? Proszę bardzo. Kilka lat temu doświadczył to jeden z najlepszych piłkarzy (takim moim skromnym zdaniem) na świecie był porównywany do (już) legendy. Każdy jago hat-trick, każda bramka, każdy słupek, wszystko, wszystko, wszystko wiązało się z odtworzeniem podobnych momentów, sytuacji i komentowanie tego w sposób publiczny. Wielokrotne powtarzanie, że nikt nie chce nikogo naśladować było zbędne. Był to czysty przypadek, może szczęście, nikt nie przypuszczał, że wprowadzi to tyle zamieszania. Do dziś, kiedy uznawany jest za Jego następcę.
Jakaś część ludzi odbiera to jak bardziej pozytywnie w pewnym tego słowa znaczeniu. Każdy ma inny charakter, inny stopień wytrzymałości, inni denerwują się dzięki małym błahostką, innych żeby zdenerwować trzeba naprawdę się wysilić. Patrzmy na to z innej perspektywy: Im więcej krytyki człowiek przyjmuje tym, co raz bardziej uodparnia się.





Tak sobie myślę, że ja tu piszę co mi do głowy przyjdzie, a jeżeli WY byście chcieli o czymś przeczytać to możecie śmiało napisać :)


Wczoraj Polacy się popisali wybierając hymn Euro, osobiście obstawiałam Wilków, ale nie ma co cały net huczy :p (jaki kraj takie czililiderki :))






19 komentarzy:

  1. Bardzo trafnie powiedziane. Ciągłe porównywanie nas do kogoś innego jest okropne i bezmyślne. Niestety mamy to chyba we krwi. Jeju przez całe moje życie byłam porównywana do dwóch zupełnie różnych ode mnie dziewczyn. Dlaczego? Bo mojej rodzinie wydawały się lepsze ode mnie. To jest bolesne.
    Co do "koko koko euro spoko" jestem po prostu załamana. Jak można z czymś takim wyskoczyć? Zawsze ktoś musi zrobić po prostu wstyd, ale dlaczego ostatnimi czasy często to jest właśnie nasza ojczyzna, Polska?

    OdpowiedzUsuń
  2. masz rację.. opinia publiczna ma strasznyy wpływ na nasze życie.

    OdpowiedzUsuń
  3. masz racje, ale co my za to możemy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja babcia zawsze porównuje mnie do mojej kuzynki.. ;/ Okropne to jest.
    A co do hymnu to jest...hmmm... nie wiem. To jest takie kompromitujące, że szkoda gadać^^

    OdpowiedzUsuń
  5. sama prawda w tym co napisałaś. też jestem porównywana do osoby oczywiście lepszej pod jakimś względem ode mnie i trochę to denerwujące...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze napisane. Zdarza się, że jestem do kogoś porównywana, ale jak to na końcu ujęłaś im więcej krytyki tym się człowiek uodparnia...
    Co do hymu, to jak zobaczyłam dzisiaj to tylko do głowy mi przyło AHA, no tak, ale to Polacy wybierali, więc no... szkoda gadać.
    Za to śliczne zdjęcie i fajna nuta! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nawet nie wiedziałam że wybierali hymn :D gdzie można posłuchać;D? obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaha to jakiś żart z tym hymnem :D?

      Usuń
  8. dziekuje:)

    zapraszam czesciej

    www.magdalenamarszalik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki kraj takie WakaWaka

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha ...koko koko euro spoko :D:D
    Ładne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie słyszałam tego hymnu, zaraz poszukam.

    OdpowiedzUsuń
  12. zawsze tak jest, że jest się porównywanym do kogoś xD tyle że ludzie są różni, jeden jest lepszy w czymś innym, drugi w czymś jeszcze innym. Nikt nie jest idealny i nikt nigdy nie będzie.
    A co do hymnu to ja naprawdę nie rozumiem frustracji... -.-
    dziękuję xD

    OdpowiedzUsuń
  13. hahhah ten hymn mnie rozwala ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. hymn euro 2012 to jakaś komedia :P nie wyobrażam sobie większego obciachu.. jaki kraj, taka Shakira :D pozdrawiam :* http://karoofashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszam na konkursik :)
    KOKOKO :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi też ciągle rodzina dawała do zrozumienia, że nic nie potrafię zrobić dobrze ale jakoś się tym nie przejmowałam więc sobie odpuścili.
    Fajny blog, obserwuję i będę wpadała częściej :)

    OdpowiedzUsuń